Zapewne kosmetyki tej marki są Wam doskonale znane i niektóre rzeczywiście bardzo dobre, choć cena często daje dużo do myślenia. Zawsze zadowolona byłam z tuszy do rzęs tej firmy. Miałam m.in. Color Trend, SuperSHOCK, czy też Magnify, który zresztą okazał się CUDEM! Niestety od jakiegoś czasu nie widzę go w katalogu :(. Pewnego dnia widząc sporą promocję na Super Drama postanowiłam go zakupić.. Przyznam szczerze, że zaczarowało również jego urocze opakowanie... A więc przejdźmy do rzeczy.
Od producenta;
Efekt spektakularnie większych oczu.
Rewolucyjna szczoteczka z szerokimi włoskami unosi i modeluje rzęsy optycznie otwierając oczy.
Super czarna formuła o podwójnym działaniu.
Specjalne mikrodrobinki maksymalnie pogrubiają, a ultralekkie mikrowłókna nadają spektakularną długość każdej rzęsie.
Efekt do 20% większych oczu.
Objętość i wydłużenie w jednym ruchu.
Cena: 36zł / 7ml
Co ode mnie?
Nie zauważyłam, by po użyciu tuszu bardziej mi się oczy otworzyły...choć...hm.. może jednak tak.? Jedynym powodem, dla którego oczy były większe, było zdziwienie.... "Co on do cholery zrobił z moimi rzęsami?!"- pomyślałam. To była katorga ;(. Wydłużenia nie zauważyłam, zaś pogrubienie polega w tym przypadku chyba tylko na sklejaniu rzęs...Teraz jedynie używam go "maczając" w nim szczoteczkę tuszu, który mam na wykończeniu, bo po prostu szkoda mi go wyrzucić.
Faktem i plusem zarazem jest, że tusz jest super czarny no i ma bardzo ładne, zgrabne opakowanie.. Co za szczęście, że kupiłam go w promocji za 12,99zł a nie za regularną cenę 36zł, jaka obowiązuje w obecnym katalogu nr 7..
A Wy miałyście ten tusz? Jak sprawdził się u Was?
Efekt spektakularnie większych oczu.
Rewolucyjna szczoteczka z szerokimi włoskami unosi i modeluje rzęsy optycznie otwierając oczy.
Super czarna formuła o podwójnym działaniu.
Specjalne mikrodrobinki maksymalnie pogrubiają, a ultralekkie mikrowłókna nadają spektakularną długość każdej rzęsie.
Efekt do 20% większych oczu.
Objętość i wydłużenie w jednym ruchu.
Cena: 36zł / 7ml
Co ode mnie?
Nie zauważyłam, by po użyciu tuszu bardziej mi się oczy otworzyły...choć...hm.. może jednak tak.? Jedynym powodem, dla którego oczy były większe, było zdziwienie.... "Co on do cholery zrobił z moimi rzęsami?!"- pomyślałam. To była katorga ;(. Wydłużenia nie zauważyłam, zaś pogrubienie polega w tym przypadku chyba tylko na sklejaniu rzęs...Teraz jedynie używam go "maczając" w nim szczoteczkę tuszu, który mam na wykończeniu, bo po prostu szkoda mi go wyrzucić.
Faktem i plusem zarazem jest, że tusz jest super czarny no i ma bardzo ładne, zgrabne opakowanie.. Co za szczęście, że kupiłam go w promocji za 12,99zł a nie za regularną cenę 36zł, jaka obowiązuje w obecnym katalogu nr 7..
A Wy miałyście ten tusz? Jak sprawdził się u Was?
szkoda, że skleja rzęsy ;/
OdpowiedzUsuńTuszu nie miałam i raczej nie kupię. Nie przepadam za kosmetykami Avon :)
OdpowiedzUsuń